Ona Weronika: Cien balsam po opalaniu

wtorek, 27 maja 2014

Cien balsam po opalaniu

wtorek, 27 maja 2014
Oj, dawno nie pisałam recenzji kosmetyku, bo też nie miałam powodów, wolę zawsze napisać słów kilka w projekcie denko. Ale ten balsam zasługuje na osobny wpis, i jeśli jest jeszcze dostępny w Lidlu (oferta sezonowa), to radzę go kupić, bo mało jest na rynku kosmetyków tego typu.
Ja kupiłam, go w tamtym roku, na wyprzedaży i kosztowała całe 3 zł, a że data ważności, do 2015, to sobie czekał, na okazję użycia.
I masz, w piątek cały dzień na działce, długo nic (bladzioch), a pod wieczór swędzenie, pieczenie i zaczerwienienie skóry. A ten balsam, jest idealny na tego typu sytuacje.

balsam po opalaniu



  • idealny krótki i prosty skład,  najważniejsze panthenol
  • lekka konsystencja i szybkie wchłanianie, po czesku (brzo se upija) :)
  • delikatny świeży zapach
  • wygodne opakowanie, uwielbiam, kremy i balsamy z zakrętką, wiadomo ile jest i można całkowicie zużyć kosmetyk
  • delikatnie chłodzi,  łagodzi i działa, a to najważniejsze ;) 
kosmetyki z lidla

I na koniec najlepsza motywacja

białe trampki

Jak pokochać swoje nogi ?
Opalić ! :)
Tu jeszcze z odrobiną czerwieni,  ale już są piękniejsze, smuklejsze.
Do tego najkrótsze spodenki jakie mam, i moje ulubione białe trampki (kiedyś Atmosphere, teraz Auchan).
A i jeszcze jedno, możecie mnie nie lubić, nie mam cellulitu.

3 komentarze:

  1. Myślę, że ten balsam to jest to czego nie może nam na lato zabraknąć:)
    Masz ładne, opalone nogi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda opalenizna sprawia, że ciałko wygląda zdecydowanie lepiej ;)
    Też lubię swoje nogi jak są opalone, gdy są blade - już niekoniecznie!
    A ten balsamik wygląda na dobry, może się na niego pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Lubię kiedy tu jesteś, a jeszcze bardziej kiedy coś piszesz, dziękuje :* i zapraszam częściej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...