Ona Weronika: Patrick Suskind ,,Pachnidło"

poniedziałek, 3 lutego 2014

Patrick Suskind ,,Pachnidło"

poniedziałek, 3 lutego 2014
Ja jak zwykle spóźniona, bo film był już dawno w kinach, a książka 20 albo więcej lat temu wydana.
Któregoś, późnego wieczoru, byłam już zmęczona i chciałam iść, spać ale trafiłam na tvp2 i kocham kino.
Sprawdzam co grają, ,,Pachnidło", dobrze brzmi jeszcze lepiej wygląda, to nic, że film już się zaczął.
Ale kiedy zobaczyłam tysiące, a może tony płatków róż, a później wszystko co działo się tak szybko, niespodziewanie. To nie mogłam oderwać oczu i oglądałam film do pierwszej w nocy.
Jednak gdzieś słyszałam, że jest książka i zapytałam o nią w bibliotece.





O ile film, to 2 godziny dobrego kina, to książka jest arcydziełem, od którego też nie można się oderwać.
250 stron, widziałam też nowe wydania, zdecydowanie dla każdego, może nie dla dzieci jest film.
Teraz po przeczytaniu, obejrzałam jeszcze raz, oczywiście nie wszystko się zgadza, ale większość tak.

Wyobraźcie sobie, że nie pachniecie, niczym, nawet potem, coś niezwykłego. A z drugiej strony macie tak silny węch, że jesteście w stanie określić zapach, zamkniętych substancji, lub rozpoznawać ludzi po zapachu.
Ale to nic, akcja toczy się w XVIII wieku w samym środku Francji, tamtejsi mieszkańcy mało wiedzą wtedy o higienie, a po zapachy sięgają tylko zamożni.

Się rozpędziłam nie mogę zdradzać wszystkiego, ale finał jest znakomity, a kiedy czytałam tą niezwykłą historię, miałam wrażenie, że czuje bardziej ;).

Polecam, także niedawno odkryty zapachowy blog z piękną właścicielką olfaktoria.pl.

1 komentarz:

  1. Oj książka bardzo dobra:)))) film nie do końca im się udał.........

    OdpowiedzUsuń

Lubię kiedy tu jesteś, a jeszcze bardziej kiedy coś piszesz, dziękuje :* i zapraszam częściej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...